RE: RE: Downvote, czyli o prawie do sprzeciwu.
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Downvote, czyli o prawie do sprzeciwu.

Words
274
Reading
2 min
5y

Downvotowałaś wpisy kalikalejawp@kalikalejawp na temat downvotów zostawionych przez gtg@gtg.

Bez komentarza?

Reprezentujemy skrajnie różne podejścia do Hive. To chyba dobrze, bo w pewnym stopniu stabilizuje to ekosystem. Nie raz pisałam, że nie akceptuję również dojenia puli, które tu przytaczasz jako przykład i podobny przykład (dotyczący innego użytkownika) wypłynął w poście Tak się walczy z plagiatami.

Downvotowałam w przeszłości materiały zawierające nieprawdziwe informacje, downvotuję treści pseudonaukowe. Nawet gdyby Anna Lewandowska zaczęła postować na Hive, to na wpis o tym, że gęsi smalec jest świetnym źródłem białka, dostałaby downvota.

Różnimy się całkowicie w podejściu do kwestii "należności" wynagrodzenia. Ty wiążesz je z osobą twórcy, ja oceniam pojedyncze wpisy. Jeden z moich postów zrobił prawie 40 000 wyświetleń na Wykopie. Co mi się zatem "należy"?

Nie mam absolutnie problemu z downvotowaniem treści,z którymi ktoś po prostu się nie zgadza. Jesteś przeciwny szczepieniom, więc dajesz downvota na posta o szczepieniu. To jest normalne i w porządku.

Co by było gdyby posty miały długi okres zarabiania? Tu nasuwa mi się bardzo wiele pytań. Czy faktycznie na największy plus wyszliby autorzy rzeczy wielkorotnie wyszukiwanych w sieci i po prostu ciekawych, czy jednak nadal nie opłacałoby się publikować wielu treści niskiej jakości i ciągnąć na nie pulę tak jak i obecnie - korzystając z kolesiostwa, jakichś głosów z automatu, bo użyty jest określony tag? Jaki mechanizm miałby to zmienić? Sama wola tego, żeby blog jako całość wyglądał lepiej? Po co, jeżeli i tak czytane po 4, 6, 10 miesiącach byłyby tylko niektóre treści. Jak właściwie miałoby to wyglądać? Na jakiej zasadzie odbywałoby się rozliczanie postów? Czekałbyś rok na nagrodę? Wypłata w pracy w Polsce raz w miesiącu to dość rzadko. :)

@bowess: Downvotowałaś | Ecency