Zwykłe Blockchain'y Niezwykłe Zyski, Inwestowanie W Technologie Blockchain
Wstęp
Decydując się ulokować swoje pieniądze w jakiejkolwiek innej gałęzi gospodarki niż blockchain możemy liczyć na tonę materiałów branżowych. Będziemy mogli wybierać pomiędzy wachlarzem specjalistów i podejść inwestycyjnych od mocno konserwatywnych, inwestujących w spółki z długą historią udokomentowanych zysków po tych inwestujących w start-up'y danej branży.
W przypadku blockchain sprawa jest jednak dużo trudniejsza. Technologia jest bardzo młoda, trudna do pojęcia i do tego aktualnie rodzi ogromne emocje. Bez wiedzy technicznej trudno jest docenić, którykolwiek z pomysłów zanim rzucą się na niego rzesze spekulantów (których celowo nie nazywam inwestorami).
Chciałbym jednak rzucić nieco światła na tę jakże przyszłościową technologię i zaproponować podejście inwestycyjne będące miksem analizy fundamentalnej opartej o podejście Philipa Fishera z wiedzą programistyczną. I zaproponować filozofię inwestycyjną dla technologii blockchain.
1. Philip Fisher odchodzi od wgłębiania się w księgowość firm.
Przekładając to na technologię blockchain uważam, iż w przypadku chęci inwestowania w działający już blockchain z conajmniej kilkudziesięcioma węzłami sieci, nie szukałbym zarobku w czytaniu kodu, w kodzie znajdziemy tylko mechanizm. Nie sądzę, że tam znajdziemy wartosć inwestycyjną. Byłbym też spokojny o Bugi w kodzie. Jeśli nie udało się ich wychwycić twórcom i społeczności, to wiara, że my je znajdziemy jest złudna. Poważny Bug i tak prędzej, czy później zostanie wychwycony przez społeczność, naprawiony, dojdzie do konsensusu społecznosci i zrobiony zostanie tak zwany Hard-Fork, czyli po prostu zmiana kodu produkującego nowe bloki, pozostawiając stare bloki bez zmian.
2. P. Fisher analizuje potencjał rozwoju firmy zadając starannie przemyślaną serię pytań.
Przekładając to na technologię blockchain, zacznijmy od prostego:
Jakie są powody trzymania gotówki, którą to kryptowaluta ma być?
1. Chęć zabezpieczenia przyszłości.
2. Czekanie na okazję kupna.
3. Zbieranie na kupno czegoś drogiego.
Jednym słowem: Oszczędności.
Aby sama kryptowaluta miała rację bytu ludzie muszą chcieć trzymać w niej swoje oszczędności.
Zatem: Czy lokowanie oszczędności w kryptowalutach jest bezpieczniejsze od lokowania ich w Dollarze i można się spodziewać zwiększającej się rzeszy zwolenników?
Do końca 2016 roku, do momentu pojawienia się masowych spekulacji na bitcoinie, kryptowaluty były alternatywnym miejscem lokowania gotówki, miejscem do którego władza nie miała dostępu. Uważam, że w tamtym czasie można było się pokusić o trzymanie w nich oszczędności, szczególnie jeśli ktoś nie ufa aktualnemu systemowi finansowemu, zdolnemu nas ograbić w jednym momencie ze wszystkiego.
Obecnie przez nagłe skoki ceny uważam, że posiadanie kryptowaluty to ryzyko nie pozwalające traktować kryptowaluty jako alternatywnej gotówki. Aktualnie dużo bezpieczniej jest kupić akcje, które także chronią nas przed złem aktualnego systemu finansowego, a nie podlegają ogromnym wahaniom dziennym.
Pozwala mi to stwierdzić, że narazie nie będą one zwiększać swojej wartości z faktu trzymania w nich gotówki.
ALE! Nowe kryptowaluty dają nowy powód ich posiadania: WPŁYWY!
Żeby wyjaśnić co mam na myśli przez słowo wpływy posłużę się przykładami:
1. Wpływ na Kryptowalutę (samą siebie).
Samo posiadanie kryptowaluty daje nam władzę nad jej produkcją. Posiadając kryptowalutę opartą o Proof Of Stake (PoS), algorytm odpowiedzialny za konsensus sieci, algorytm ten wybiera kto następny ma prawo wygenerować blok, możemy decydować, kto w sieci ma prawo ją utrzymywać, mamy pełne prawo głosować na siebie.
2. Wpływ na Społeczność, Ludzi
Posiadając zablokowaną gotówkę stajesz się arbitrem wiedzy, informacji. To poziom twoich wpływów decyduje kto jest popularny kto nie, a nie bezmyślna masa lajkująca największych głupków. Od teraz ta bezmyślna masa jest nic nie warta wobec pojedynczego Steem Lorda.
3. Wpływ na Firmę, Spółkę
Posiadając oparty o Platformę Ethereum Token stajemy się posiadaczami spółki, ponieważ Token to nic innego jak akcja zwykła ze słabym zabezpieczeniem prawnym**. Niestety nie wszyscy sobie jeszcze z tego zdają sprawę.
4. Nieodkryte jeszcze Wpływy.
To dopiero trzy piękne najbardziej podstawowe przykłady tego, że kryptowaluta to coś innego niż pieniądz. Myślę, że lepszą nazwą byłyby kryptowpływy, bo tym tak naprawdę jest waluta: wszelakiego rodzaju wpływami.
Kto wie jakie jeszcze rodzaje wpływów przyniosą kolejne kryptowaluty (na przykład oparte o blockchain EOS).
W tym miejscu wracamy do pytań Fischer'owskich.
Czy w przyszłości ludzie będą pragnęli określonego typu kryptowpływów bardziej niż pragną dzisiaj?
Ludzie tym bardziej pragną wpływów w danej społeczności im większa jest społeczność, więc w parze z tym pytaniem idzie:
Czy społeczność danego blockchain'u będzie się rozrastać?
Dokładną analizę każdej z ktyptowalut z osobna będę umieszczał w osobnych artykułach, tu podsumuję wszystko krótkim akapitem.
Społeczność większości obecnie istniejących kryptowalut nie będzie sie rozrastać, nie niosą one ze sobą tych esencjonalnych wpływów, zbyt mało dają potencjonalnym użytkownikom sama możliwość transakcji, czy nawet anonimowych transakcji to za mało, zbyt łatwo zaimplementować to w każdym inym blockchainie. Większość kryptowalut upadnie, odejdą w zapomnienie, a ich cena spadnie do przerażającego Zera Dollarów.
Pozostaną te niosące ze sobą wpływy.
Napewno widzę świetlaną przyszłość dla blockchainu Steem oraz EOS.
Tak więc steemowicze, życzę wam wszystkim zostania milionerami, bo mamy do tego potencjał.
*Więcej o braku korelacji ceny z wartością:
Graham B. "Inteligentny Inwestor" Rozdział 8, Komentarz Do Rozdziału 8
**Aktualnie jest to niemal nieegzekwowalne, ale w gruncie rzeczy tokeny są ekwiwalentem akcji zwykłych w technologii blockchain.