Miałem stąd spadać, ale po zastanowieniu...
Wczoraj minęły dwa tygodnie. To były najgorsze dwa tygodnie w moim życiu. Jeszcze się nałożyły na zaległy urlop za zeszły rok. Przez te dwa tygodnie miałem tyle biegania po urzędach i załatwiania, a to jeszcze nie koniec.
Wczoraj wybraliśmy się na cmentarz posprzątać grób z kwiatów po pogrzebie. Dziś kończy się urlop i jutro do roboty.
Podobno teraz wyliczono, że nie trzeba robić 10 k kroków dziennie, a wystarczą tylko 7 k. Tyle to ja robię spokojnie do przerwy śniadaniowej w pracy. Czasami się zdarzało, że miałem już tyle o 6 rano przed rozpoczęciem roboty.
Chcieliście żebym nie uciekał i pisał dalej, to piszę dalej. Ale tylko raporty z Actifit. I tak nikt ich nie czyta i nie upvotuje, ale ja mam to gdzieś.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io