Dzisiaj miałem trochę luźniejszy dzień. Nie poszedłem do roboty bo nie miałem propozycji. Z resztą mam życie prywatne i obowiązki z domu. Rano poszedłem do sklepu po zakupy, bo same się nie zrobią, później spacery z psem.
Nie wiem czy tam widać Księżyc tuż nad latarnią. Taka biała kropka na błękitnym niebie.
W międzyczasie montowałem filmy na YouTube z "Beyond Two Souls" bo już mi się powoli kończy miejsce na dysku zewnętrznym. Zmontowałem dwa filmy, trzeci zacząłem. Jeden wrzuciłem na YouTube, stamtąd przerzuciłem link na Dtube i jeszcze przerzuciłem zaległy sprzed tygodnia. Jutro pewnie wrzucę ten drugi i może trzeci, jak się wyrobię.
To montowanie to też jest mordęga. Jak się nagrywa audio i wideo osobno, później robi się małe desynchro i trzeba trochę przestawiać ścieżkę z komentarzem. Albo będę wrzucał "surówkę" bez komentarza, lub z tylko z powitaniem i pożegnaniem. Mniej roboty będzie.