Dzisiaj, podobnie jak w dwa ostatnie dni, było zimno. Rano na dworze było 8°C, w pracy było niewiele więcej. Przed przerwą śniadaniową wziąłem termometr tam gdzie pracuję, było 13°C. Tak mnie dzisiaj przepiź... Tak łazić pomiędzy pomieszczeniami, gdzie było 6°C, z zimna do ciepła i z powrotem. Tak można się łatwo zaprawić, a mnie też się nie uśmiecha chorować, bo nie stać mnie aby brać L-4.