Hejka naklejka. Postanowiłem podzielić się z wami trochę co tam u mnie się dzieje. Będą to luźne wpisy o codziennym życiu 19 letniego ucznia, nic tylko czytać. 🤗
Dzisiejszy dzień zacząłem od bycia totalnym leniem i nie pójściem do szkoły. Łóżko okazało się być silniejsze. I tak od 7 do 12 spałem / przeglądałem treści na smartfonie. Po takim leżakowaniu słabo się czułem i odczuwałem ból głowy. Jest to typowe, w końcu nic się nie robi, w tym się nie nawodniłem odpowiednio. Miałem nawet nie iść dzisiaj na siłownię, ale po motywujących filmikach na youtube w końcu poszedłem. Przed pójściem ktoś zapukał i następnie zadzwonił do drzwi. Otworzyłem i moim oczom ukazał się sąsiad z naprzeciwka, znajomy mojego ojca. Był totalnie pijany. To nie jest też tak, że mój ojciec zadaje się z pijakami. Też za nim nie przepada. Od razu chciałem zamknąć drzwi, ale oponent mi je zatrzymał. Prosił mnie o wysłuchanie. Mówił coś o śmieciach, średnio go zrozumiałem. Zaprowadził mnie do mojej furtki i pokazał palcem na worki śmieci sąsiadów. Krzyknął: No co to kurwa jest. Po paru sekundach ciszy powiedziałem mu, że plastiki jutro z rana zabierają. Odpowiedział: Aa. Po tym zamknąłem wkurzony furtkę (pijak już był za nią) i poszedłem napełniać butelkę wody na trening. Następnym razem w ogóle nie wdam się z nim w dyskusję, bo po co?
Byłem też dzisiaj w nowym sklepie w moim mieście. Sieć sklepów Netto wykupiło Tesco w Polsce, więc już wcześniej wiedziałem o jego otwarciu. Sklep na pewno o wiele lepiej wyglądało niż Tesco. Nieco się zawiodłem patrząc na cenę monstera (6zł). Ludzi było pełno ale nie dziwię się im, skoro jest to totalnie nowa atrakcja w tym mieście. Nie zrozumcie mnie źle, lubię Nidzicę, ale miasto należy raczej do spokojniejszych i trochę nudniejszych. Dla ludzi młodych takich jak ja raczej nie ma żadnych rozrywek więc pozostaje spotykać się na piwie w krzakach ze znajomymi. Powracając do sklepu, zakupiłem płatki kółeczka i płatki owsiane drobne firmy BELL'S. Zobaczymy jak ze smakiem, w końcu rynek płatków śniadaniowych w Polsce jest biedny w porównaniu do np. USA. Bardzo zazdroszczę im reeses puffs, szkoda że nie ma ich oficjalnie w Polsce.
Przedwczoraj oglądałem mecz Polska - Albania z moim najlepszym przyjacielem. Same okoliczności były spoko, ulubiona gotowa pizza, Coca-Cola, monster, ale sam mecz nie zachwycał nas. Strasznie chaotyczna gra według mnie, lecz co tu się dziwić. Był to mecz o wszystko, więc piłkarze walczyli ze sobą zaciekle. Sam mecz się przedłużył przez akcję z wyrzucanymi butelkami przez kibiców gospodarzy. Bardzo szkoda, bo było to na pewno na szkodę dla przeciwnej drużyny. FIFA w jakiś sposób chce ich ukarać, ale nie zagłębiałem się w to mocno. Po meczu szybki spacer po wsi przyjaciela i trzeba było jechać, bo rano nieszczęsna szkoła. Wstawiam zdjęcie kota kolegi, bo jest bardzo fajny. Po zdjęciu napełniłem mu miskę saszetką, spokojnie.
Dzień kończę odżywką białkową, wysokoproteinowym serkiem wiejskim i gorącym prysznicem. Jutro tylko do pracy z uwagi na dzień nauczyciela. Będzie można dłużej pospać i zjeść coś lepszego na śniadanie. Po pracy rozważam grę w lol'a i kolejny wpis na bloga, ale to zobaczymy. Do zobaczenia. 😎