To był naprawdę fajny dzień. Pogoda dopisała i było naprawdę ciepło tak, jak jeszcze niedawno latem. Wybraliśmy się tym razem nad jezioro do pobliskiej miejscowości Siethen.
Przy okazji, jak już byliśmy nad jeziorem i miejscem, które już znaliśmy wcześniej, poszliśmy zobaczyć wgłąb lasu, czy jest tam coś ciekawego. Okazało się, że kilkadziesiąt metrów dalej stoi dość ciekawa restauracja, gdzie na podwórku biegają luzem kury, kaczki i gęsi. A za budynkiem jest zagroda, gdzie można było zobaczyć dzika, kozy, barana i króliki.
Córka była zachwycona, bo bardzo lubi zwierzęta. Myślę, że jeszcze tam wrócimy, by poznać inne miejsca, może tak samo ciekawe? Jak nie będzie padał deszcze, w następny weekend również tam jedziemy spędzić wolny czas.