Jeden z ostatnich widoków zieleni
Granica 10000 kroków została w końcu przełamana. Była codzienna rutyna, ale również zakupy i załatwienie kilku innych spraw. Pogoda średnio dopisała i niestety powyższe zdjęcie to historia przedwczorajsza. Dzisiaj cały dzień lał deszcz... Niedługo będzie można podziwiać uroki jesieni, zresztą liście w tym roku jak na zawołanie zaczęły spadać już 1 września. Teraz tylko czekać na pierwsze poranne przymrozki 😉
To wszystko na dzisiaj!
Miłego wtorku!
10485
Daily Activity, Walking