Publikuję dzisiaj, bo wczoraj się nie udało.
Od rana dzisiaj tradycyjnie spacer z psem i córką, później wybraliśmy się nad jezioro w związku z tak pięknym i ciepłym wrześniowy dniem 😉
Popołudniu również mieliśmy przejażdżkę do Berlina i wróciliśmy wieczorem i został tylko spacer z psem.
Jutro nasza mała rozpoczyna okres adaptacyjny w przedszkolu, na który ja będę z nią chodził. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku 😉
Zdjęcie przedstawia opuszczony budynek w Ludwigsfelde na ulicy Juliot-Curie-Platz