Pamiętam te piękne czasy. Ja akurat uczestniczyłam w forum o rapie i tam jako uczestnicy pisaliśmy totalne elaboraty na kilka stron w Wordzie na temat nowych płyt, nowych singli i tak naprawdę wiecznie były tam polemiki, bo wiadomo jak to jest z gustami muzycznymi, ale zawsze było wszystko na poziomie. Nigdy nikt nikogo nie obrażał, nie poniżał i nawet jak czasami bywały ostre riposty to były z jakimś takim poszanowaniem. Aż się łezka w oku kręci i teraz z ciekawości weszłam na to forum, bo będzie ono zawsze w moim serduszku i widzę, że są posty z tego roku, więc chyba odzyskam konto i wrócę, po prostu z ciekawości :)
Facebook to w ogóle ściek totalny. Tyle dobrego z Instagrama, że tam jeszcze jak oglądasz normalne rzeczy to ten algorytm jest jako tako łaskawy, ale FB to jest.....
RE: Netykieta – słowo, które umarło