No, a u nas jest paru takiach gagatków, którzy są leniwi, roszczeniowy, agresywni i konfliktowi i nie ma co winić ludzi [w tym i mnie], że po przedłużonym kontakcie z takimi ludźmi człowiek zniechęca się do nacji. Tak to po prostu działa i o ile ja jestem tolerancyjna i otwarta na każdego, bo uprzedzeń nie mam żadnych to z całym szacunkiem do każdego, ale jeśli ktoś mnie bezpodstawnie tak poważnie oskarża to będzie to budzić mój sprzeciw. Nie miałam do tej pory większych problemów, bo byli traktowani tak jak pozostali pracownicy, a od jakiegoś czasu z racji braku rąk do pracy kadry trzęsą się nad nimi jak nad jajkiem i jest po prostu grupa ludzi, która to wykorzystuje. A że ja jestem za równością to budzi to mój sprzeciw i taki samo budziłoby gdyby faworyzowana była jakakolwiek grupa, nawet Polacy.
Words
140
Reading
1 min
Listen
Play
2y
RE: Dziennik #233/2024 - Ukraina