Przez miesiąc po jego zgubieniu zaglądałem w głąb siebie, ale to nie pomogło.
Do dziś nie pojawił się nade mną. Te które są po nim przepuszczają krople deszczu jak wiatr ...
Gdzie mu zrobiłaś to zdjęcie? Gdzież on wtedy był mój tak ciepło wspominany...!?
RE: Po płatkach część 3 / Na chmurze