„Gdyby każdego ośmiolatka na tej planecie nauczono medytacji, wyeliminowalibyśmy przemoc na świecie w ciągu jednego pokolenia”.
Dalaj Lama
Dziękuję za uwagę.
Tak brzmi najkrótsza w historii świata recenzja tej książki, a także wzięte z niej trzy podstawowe cechy wprowadzające spokój w życie rodziców. To też solidny fundament do rozwoju dzieci.
Co zrobić, kiedy dziecko wpada w furię z byle powodu?
Co, kiedy regularnie, do późnych godzin nocnych nie może zasnąć, chociaż jest już bardzo zmęczone?
Czym zastąpić „uspokój się” które nie działa? Nigdy nie przynosiło takich efektów, na jakie liczyliśmy.
„Uważność i spokój żabki” kupiłem jeszcze zanim została wydana. Czułem, że będzie mega narzędziem. Podobno jest pierwszą książką o świeckiej medytacji dla dzieci. Jak to z przedsprzedażami bywa, dotarła do mnie po dłuższym czasie i trafiła na półkę. Pomyślałem, że przez pierwszych parę lat nie będzie potrzebna. Miłosz (mój starszy syn) był wtedy małą kluską… A może pływał jeszcze w brzuchu Mamy… Leżała, kurzyła się, a ja zapominałem. Przypomniała mi o niej Madzia – moja żona. Pracuje w przedszkolu montessori i od czasu do czasu robi tam żabkowe ćwiczenia z dziećmi.
Poczytałem, posłuchałem i popróbowałem z Miłym i Tymkiem. Zapowiada się obiecująco i wiem, że to dobry czas. Wcześniej trudno byłoby im skupić się na słuchaniu poleceń wypowiadanych z głośnika. Dodam tylko, że na płycie (lub plikach mp3 w przypadku ebooka) usłyszycie bardzo przyjazny i łagodny głos Agnieszki Marszałek. To nauczycielka, muzykolog, trenerka rozwoju osobistego i certyfikowana nauczycielka uważności MBSR (Mindfulness Based Stress Reduction).
W latach 2008 – 2010 Eline Snel opracowała kierowany do dzieci program rozwijania uważności (na podstawie treningu dla dorosłych autorstwa Jona Kabata-Zinna). W ośmiotygodniowym treningu pilotażowym, udział wzięło 300 dzieci i 12 nauczycieli z różnych szkół. Wśród efektów, które dzieci i dorośli zauważyli u siebie w trakcie lub tuż po zakończeniu kursu były na przykład: większy spokój w klasie, lepsza koncentracja, większa otwartość, wzrost wiary w siebie, dzieci były milsze dla siebie i innych.
Książka powstała na prośby rodziców, którzy chcieli przenieść do domu te ćwiczenia. Autorka opisała w niej trudne sytuacje z życia jej rodziny oraz przypadki dzieci, które uczyła. Podała też sposoby, jakimi udało się wyjść cało z tych z niejednokrotnie bardzo bolesnych doświadczeń.
Co robić, gdy ciało chce spać, a głowa jeszcze nie?
Moja córka w wieku pięciu lat miała regularnie problemy z zasypianiem. Od małego często pytała: „Jak twoje ciało chce spać, a głowa jeszcze nie, to skąd masz wziąć sen?”. Zazwyczaj o dziesiątej wieczorem jeszcze nie spała. Była kompletnie wyczerpana. Tak samo jak ja. Ale cały czas wstawała z łóżka. Przeróżne myśli i strachy chodziły jej po głowie, opowiadając rozmaite historie, które nie pozwalały zasnąć. O Timie, który nagle stracił ochotę na zabawę z nią. Złotej rybce, która zaczęła dryfować w akwarium brzuszkiem do góry. O tym, że ktoś jest pod łóżkiem i z całą pewnością chce ją zamordować.
Ćwiczenia relaksacyjne, historyjki, ciepła kąpiel, poirytowane powtarzanie, że „po prostu musisz iść spać jak wszyscy” – nic nie pomagało. Aż doszłam do tego, że jeśli córka będzie mniej słuchać wciąż pojawiających się zatroskanych myśli, a stopniowo przeniesie swoją uwagę z głowy do brzucha, to w końcu się uspokoi. W brzuchu nie ma żadnych myśli. Tam jest oddech, który jak delikatne fale wprowadza brzuch w kojący ruch. Ruch, który pomału kołysał ją do snu. Moja córka jest już dorosła i cały czas korzysta z tego ćwiczenia. Ten prosty sposób pozwala wyjść z głowy i skupić się na brzuchu. Tam myśli nie mają już żadnej władzy. Jest tam cicho i spokojnie.
Eline Snel „Uważność i spokój żabki”
Tu możesz pobrać dłuższy fragment udostępniony przez wydawnictwo.
Jak pisze sama Eline, wszystkie dzieci w przedziale wiekowym 5 – 12 lat. Dzięki zawartym w niej ćwiczeniom i przy wsparciu rodziców dowiedzą się m.in. jak uspokoić gonitwę myśli, rozwijać koncentrację i budować wiarę w siebie oraz że są piękne takimi, jakie są. Z ćwiczeń skorzystają zarówno dzieci wycofane, jak i te zwracające na siebie uwagę poprzez agresję.
Dużo dobrego znajdą w niej świadomi rodzice, zwłaszcza jeśli chociaż raz słyszeli „Tato, nie słuchasz mnie” lub „Mamo, mówię Ci to już dziesiąty raz”, czasami zbyt gwałtownie reagują na uwagi swoich dzieci, złapali się na myśli: „Jestem złym ojcem”, czy „Jestem złą matką” lub po prostu chcą lepiej dogadywać się z dziećmi.
Albo od razu zróbcie je razem z dzieckiem 🙂
Uważność i spokój żabki – ćwiczenie „Mała żabka”
To drugie ćwiczenie na płycie i pierwsze, jakie wykonywaliśmy z Miłym i Tymkiem. W naszym przypadku najlepiej wychodzi po obiedzie. Dzieci są wtedy jeszcze na tyle wyciszone, że płynnie wchodzą w rolę żabki. Czasami po tym zadaniu jeszcze przez chwilę leżymy lub siedzimy na podłodze i powoli wchodzimy na coraz większe obroty przed popołudniową zabawą.
Przy pierwszych próbach, kiedy z młodszym synem siedzieliśmy spokojnie podążając za poleceniami, starszy wiercił się i kręcił. Myślałem, że nie słucha. Trochę mnie to denerwowało, ale nie rezygnowaliśmy. Innym razem zaczęliśmy ćwiczenie, kiedy chłopacy byli bardzo pobudzeni i miałem wrażenie, że wyciszyli się dopiero pod koniec ćwiczenia. Teraz myślę, że takie próby też są potrzebne. Każde podejście jest trochę inne, bo my też nie jesteśmy ciągle tacy sami. Składa się na to wiele czynników, m.in. doświadczenia i emocje towarzyszące nam w danym dniu, ale też otoczenie i wszelkie odczucia płynące z ciała.
Wykonywane regularnie pomogą dzieciom i nam dorosłym zachować równowagę w gorszych momentach życia.
Myślę, że „Uważność i spokój żabki” powinna być obowiązkową pozycją dla rodziców. Żeby chociaż w małym stopniu przyczynić się do tego, napisałem do wydawnictwa CoJaNaTo z propozycją małej współpracy.
Tak powstał pierwszy na tym raczkującym blogu
Udział mogą wziąć wszyscy zainteresowani rodzice.
Z jakimi trudnościami chcesz zmierzyć się przy wsparciu Żabki?
Jak radzisz sobie w trudnych sytuacjach, kiedy tylko spokój i opanowanie mogą pomóc, a Tobie brakuje tylko iskry do spektakularnego wybuchu?
W wyłonieniu zwycięzcy pomogą Wasze opinie. Nie szczędź więc słów uznania, pod wypowiedzią, która najbardziej Cię przekona.
Główna zasada jest taka, że zachowujemy kulturę wypowiedzi i szacunek do siebie i innych.
Podziel się linkiem do arykułu w swoich mediach społecznościowych dodając #tatamovie i #cojanato.
Żeby nie przegapić wyników, dowiedzieć się, kiedy pojawi się tu nowy artykuł i mieć dostęp do kolejnych konkursów…
Z niecierpliwością wypatruję waszych wypowiedzi.
Wszystkiego dobrego i do zobaczenia w następnym odcinku!
Materiał pochodzi z mojego nowego bloga - tatamovie.pl.