Nie chciałbym wchodzić za daleko w polemikę, ale reportaż z założenia ma być tendencyjny. To taki najbardziej hard rodzaj dziennikarstwa i jego załóżeniem jest właśnie to.
Inna sprawa - rzecz z 2015 roku. W 2019 oglądając polowanie na ludzi, które tam zorganizowano (na uczestników legalnej manifestacji) rodzi się pytanie o to czy ta "tendencyjność" nie jest czasem prawdą.
Miło, że przeczytałeś. Z czasem ci się przyda.
RE: Przeczytane #10 Marcin Kącki - Białystok. Biała siła, czarna pamięć