Words
88
Reading
1 min
Listen
Play
4y
Byłem wczoraj rano na weselu z @lorenc. To było super: piliśmy dużo wódki i tańczyliśmy. O 5.30 wróciłem w domu i chociaż byłem bardzo zmęczony, spałem tylko 3 godziny, bo o 8.30 obudziłem się.
Na początku czułem się bardzo dobrze, ale potem zdałem sobie sprawę, że mam trochę kaca. Ale to normalne!
O 16.00 oglądałem mecz ze znajomymi, ale nie piłem alkoholu. To co wypiłem rano było wystarczające :) Po meczu wróciłem do domu jeszcze raz, żeby trochę więcej pospać!
Dzisiejszą propozycją jest Mary Hamilton. Śpiewa Joan Baez:
RE: Jak Tak Dziennik | 18/12/2002