Całkiem nie byle jaki - Music Corner, jeden z pierwszych porządnych w Krakowie (po 89). W szczytowym okresie były aż trzy sklepy w okolicach rynku. Mieli też wypożyczalnię CD (dopóki to było legalne - dzikie lata 90-te!). Działali również jako małe wydawnictwo, m.in. pierwsze płyty Homo Twist, Pudelsów i Świetlików wyszły stamtąd. Pracowałam tam przez kilka lat zaraz po liceum, co za piękne czasy :)
RE: "Księga Tajemnicza. Prolog" Kalibra 44 - kiedyś Hip Hop był jakiś... inny...