Świetnie nawiązałeś do tekstu @rozku, przemyślenia bardzo mi bliskie.
Pojawiła się duma, dosyć groźne uczucie.
Coś jak poczucie wyższości... Wciąż mi się czasem odpala, choć staram się na spokojnie neutralizować.
Co ciekawe, nawet samej siebie potrafię dokręcić śrubę:
"Czy ten wyjazd nie jest zbyt mocno zorganizoway? Czy nie będzie ci za wygodnie i za ciepło w tym śpiworze? Prysznice na campignu, hohoho, to już nie będzie "prawdziwa" wyprawa. Mapa w telefonie? Kiedyś, to..."
I tak dalej. Dopóki nie zauważę i nie utnę.
RE: Programowanie