Nie jesteś kubłem na cudze emocjonalne pomyje, nie ważne, czy rodzinne czy nie. Moim zdaniem dobrze zrobiłaś, ileż można żyć w takim zakłamaniu. Pamiętaj, że choćbyś się zarobiła na śmierć przy cudzych sprawach, to i tak nie otrzymasz wdzięczności. Ci, którzy mają Cię obgadać lub ocenić po swojemu i tak to zrobią. Ja już dawno wyleczyłam się z tzw. rodzinnych powinności. Jestem lojalna wobec moich dzieci i wobec osób, które na to w moich oczach zasługują, bo zapracowały sobie na mój szacunek. A przede wszystkim jestem lojalna wobec siebie samej.
Co do p*** Twojej ciotki... Na ile zdołałam Cię poznać - jesteś świetną matką. Biorąc pod uwagę wzorce, jakie masz wokół siebie jesteś niezwykle świadoma i waleczna, nie idziesz na łatwiznę. Dzięki Tobie Twoje córki nie pozwolą się w przyszłości wykorzystywać. Mnie na przykład w Twoim wieku nie było stać na taką odwagę... Podziwiam ❤️
RE: Czym jest lojalność?