RE: RE: Filozofia koronowirusa
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Filozofia koronowirusa

Words
163
Reading
1 min
Listen
Play
7y

Możliwe, że tą samą energią możemy wpędzić organizm w chorobę - nie tylko typowo psychosomatyczną. Coraz częściej pojawiają się opinie u psychologów i psychoterapeutów (więc już nie tylko u różnego rodzaju "szamanów"), że bajzel emocjonalny będący spuścizną "programowania" z okresu dzieciństwa i dojrzewania może prowadzić do raka, jako efekt autoagresji niedojrzałej i zaniedbanej cząstki osobowości wobec samego siebie. To tak w ogromnym skrócie. Jednocześnie ta sama energia, odpowiednio poprowadzona, pozwala na uzdrawianie swojego organizmu. Skrajnym odłamem medycyny alternatywnej, który propaguje te idee jest tzw. totalna biologia. Osobiście uważam, że idzie w swych tezach za daleko, ale sam kierunek jest interesujący.
Co do pomysłu wirusa jako "lekcji" dla ludzkości - mam podobne przemyślenia.
Jednocześnie, jeżeli ta lekcja została zaplanowana, to czy pozostawienie przestraszonej i osamotnionej masy ludzkiej przed telewizorami (monitorami, ekranami smartfonów) jest dobrym krokiem?

Z jednej strony uważam, że ludzkość jako ogół "przegina", z drugiej - jestem jej częścią i nikomu nie życzę cierpienia i bólu... szkoda, że nie można uczyć się inaczej.

@wadera: Możliwe, że tą | Ecency