Words
39
Reading
1 min
Listen
Play
5y
Hiszpańskiego zacząłem się uczyć jakoś na miesiąc przed wyjazdem, wtedy, gdy byłem pewien, że jadę, więc mój język był na zasadzie Kali jeść, Kali pić. Ale na szczęście jakoś się udało dogadać i finalnie zajrzeć diabłu w usta :)
RE: Negocjacje to raczej improwizacja, niźli nauka...(Dominikana z plecakiem #20)