Gdzie się nie odwrócisz to masz chemie nawet warzywa wytwarzają swoja własną chemie (pestycydy) w obronie przed predatorami (nami konsumentami). Zniszczyliśmy naszą żywność, a teraz jeszcze niszczymy tradycje kulinarną. Nowomodna kulinarna tzw współczesny styl żywienia jest dla nas tragiczny w skutkach. Czasem się grubo zastanawiam jakim cudem ludzie oszczędzają na jedzeniu, a potrafią zostawić 300 zł w aptece na "leki", które jedynie zaleczają człowieka bo o wyleczeniu bardzo często można jedynie pomarzyć.
Pytanie czym jest mięso bo dla mnie szynka spoczywająca na półkach marketowych to nie jest mięso. Dla mnie mięso to ryba dziko pływająca w wodzie czy też krówka skubiąca sobie trawę na łące. Wole się nie najeść ale jeść coś takiego niż się nawpieprzać jakiegoś syfu tylko po to by się napchać bo o najedzeniu się nie ma mowy w takim przypadku (rozwinę ten komentarz w osobnym wpisie).
Na koniec pewien komentarz pani ze sklepu z zdrową żywnością "Takie sklepy jak nasz są jedną z największych porażek ludzkości. Takie produkty powinniśmy móc kupić normalnie w osiedlowym sklepie"
RE: Kronawirus moje przemyślenia