Doczytałem się, ze szeflery są toksyczne, podobnie zresztą jak oleandry. Mniemam, że kozy są na tyle inteligentne, że ich nie podskubują. Osobiście lubuję się w palmach, taka jak urośnie to powala swoją zielonym majestatem.
Z fikusa wyrośnie z czasem potężne drzewo. Zdrowe, mięsiste i świecące liście robią wrażenie.
RE: Drzewa w moim ogrodzie (2) - "Szeflera".