Każdy kij ma dwa końce. Plastik jest tani ale zanieczyszcza nasze środowisko. Elementy metalowe, z racji bardziej skomplikowanej technologii muszą być droższe, ale i są bardziej trwałe. Z tego powodu mogą być dłużej używane, a odzysk materiału jest logiczny.
Powstaje w tym miejscu kwestia wyboru, co dla nas jest ważniejsze. Nasze i naszych potomków środowisko, czy może opłacalność inwestycji?
Przyszło nam żyć w świecie który zasługuje na nazwę świata pożądania, a to oznacza, że kwestie etyczne mają tu pośrednie znaczenie - podstawowym parametrem determinującym kierunek ekspansji człowieka jest ZYSK ponad wszystko. A pojęcie zysku pojawia się jako skutek zachłanności, nieopanowanym dążeniu do konsumpcji. A tą można zaspokoić na krótki czas dzięki profitom finansowym.
Czas na rekapitulację - podstawowym problemem człowieka jest jego chciwość i egoizm nie pozwalające dostrzegać faktu, że jako Homo Sapiens jesteśmy jedynie częścią tego skomplikowanego systemu nazywanym życiem. Uzmysłowienie sobie, że naprawdę cały świat nie ma obowiązku kręcić się wokół nas i dogadzać.
Aby więcej nie przynudzać przejdę do konkretów, a więc technologii. W dobie kiedy się szarpiemy na Marsa, niedorzecznym wydaję się fakt, że tak rozpowszechniony plastik nie poddaje się przetopowi. Prawdopodobnie przeszkodą jest tutaj nieopłacalność, a więc znów chodzi pieniądze.
Moja konkluzja jest następująca. Ten świat umiera, ponieważ konsumpcja wymusza ciągłe doskonalenie technologii, a ta kosztuje. Człowiek nie jest w stanie żyć bardziej skromnie, ponieważ wiąże się to ze zbyt wielkimi wyrzeczeniami z jego strony. Fakt ten jest oczywisty dla osób zaliczających się do grupy minimalistów, ale proces uświadamiani sobie tej wartości (minimalizm) wymaga czasu który nie jest nam dany. Mam na myśli, że życie ludzkie jest zbyt krótkie aby przyswoić sobie "powyższe nauki", rozwinąć empatię i stosować w życiu codziennym. Nie plastik jest tu problemem, lecz stan umysłu reprezentowany przez zachłanność której nie postrzegamy (i nie chcemy postrzegać), ponieważ w niej wyrośliśmy, a którą traktujemy jak nasze naturalne środowisko.
Idę spać bo już późno, a jeszcze chcę sprawdzić co tam ludki na twitterze wyprawiają.
RE: [Dyskusja] Czy tworzywa sztuczne są dobre czy złe dla środowiska?