Podobnie jest we Francji. Ciekawy jestem w jakiej sytuacji są imigranci, czy wolno im wychodzić z namiotów? To oczywiście sarkazm, ale jak oni sobie dają radę?
Poza tym mam dwa pytania.
Czy są jakieś doniesienia o epidemii w reszcie świata? Bo jak na razie czytam tylko o problemach białej rasy.
I czy obecna sytuacja nie kojarzy Wam się z tematem świadoma depopulacja?
RE: Ewa za ladą (2) - stan wyjątkowy w Grecji.