Może być bez filmem. A z tym imbirem to prawda, jako naturalny antybiotyk wymiata momentalnie wirusy. To jest moja szczepionka. Ostatni raz się szczepiłem jako dziecko, teraz się szczepię imbirem. Odkrawam jego plasterek, trzymam w ustach a później przeżuwam. Tak ze trzy razy dziennie. Nic tak nie podwyższa systemu odpornościowego jak imbir. W średniowieczu karawany przywoziły z Chin ten cenny korzeń, więc coś jest na rzeczy. Dodam jeszcze, że największe na świecie dochody przynosi turystyka i przemysł farmaceutyczny. A ten padnie jeśli ludzie zmądrzeją i zaczną sami dbać o siebie. Mam na myśli, że nie będą chcieli chorować i nosić swoje ciężko zarobione pieniądze do apteki.
RE: Generowanie potrzeby na szczepionkę (Plus receptura na moją szczepionkę)