Informacje rzeczywiście są szokujące a komentarz całkowicie zbędny. Jak już wiele razy powtarzałem, cierpienie wynika z niewiedzy i chciwości. Wydaje mi się, że nieświadoma i pełna zaufania do władz część społeczeństwa może oczekiwać wielkie cierpienie.
Tzw. teorie spiskowe powstają na skutek braku zaufania obywateli do władz, a pośrednio do emitowanych przez nie informacji. To normalne zjawisko. Jeśli jakieś działania władz nie wydają się transparentne, człowiek w miarę inteligentny poszukuje prawdy na własną rękę, co nie gwarantuje oczekiwanego wyniku. A więc mamy tu temat zaufania do władz. Jeśli prowadzą ona politykę otwartości, szanują wyborców niezależnie od opcji politycznej, nie proceduje w pośpiechu i ukryciu ustaw bez konsultacji ze społeczeństwem, dają możliwość wypowiadania się jego reprezentantom na różnych panelach, wtedy nie ma podstaw do indywidualnych dociekań i tworzenia nieoficjalnych teorii.
To tak ogólnie, nie odnoszę się tu do konkretnych sytuacji. Tematy gorące takie jak szczepienia, 4G, wychowanie seksualne i wiele innych powinny być dyskutowane publiczne przez okres potrzebny do wypracowania jasnego obrazu sytuacji. Przy podejmowaniu szybkich decyzji nie można się powoływać na opinię tylko kilku autorytetów, z których część (lub całość) może być skorumpowana przez zainteresowane środowiska. Przykładowo promocja nowego leku w zamian za uczestnictwo w kilkudniowym sympozjum w luksusowym ośrodku z darmowym utrzymaniem i panienkami. To jest skuteczny sposób na pozyskiwanie uznanych za autorytety osób (lekarzy, naukowców...) Tak było prawdopodobnie z wprowadzaniem na rynek farmaceutyczny szkodliwego leku na bazie statyn. Miliony, a może i miliard osób latami go zażywały take leki na nadciśnienie do czasu, aż sprawa wyszła na jaw.
Celebryci wykorzystują swoją sytuację do jawnego wypowiadania się w sprawie, i nie jest ważne czy się mylą czy pokazują że coś jest na rzeczy. Mają siłę przebicia większą od Kowalskiego i wcale się nie dziwię, że ją wykorzystują. Oni, w odróżnieniu do skorumpowanych elit raczej nie robią na tym kapitału, myślę czasem że wręcz przeciwnie i uważam, że raczej mają czyste intencje.
RE: Wojna o Dzieci...