Cały problem polega na przyglądanie się zjawiskom jedynie z własnej perspektywy, a ta jest kształtowana przez indywidualną świadomość. Emocje zaburzające w miarę obiektywne postrzeganie powodują, że postrzegane zjawiska są zniekształcane podobnie jak widok przez pękniętą szybę. To jeszcze jest pół biedy. Prawdziwy problem pojawia się gdy obie skonfrontowane strony ślepo bronią swgo poglądu odmawiająć spojrzenia na zjawisko oczami adwersarza. Ma to związek z totalnym zanikem empatii wyzwalającym trudną do opanowania awersję. Ponieważ uniwersalne prawo przyczynowo-skutkowe ma zawsze zastosowanie, to i w tym przypadku agresja rodzi agresję.
Z tego powodu większość konfliktów, czy to na tle kulturowym czy społecznym będzie trwała w nieskończoność, i regulacje prawne mają charakter jedynie kosmetyczny.
Jedynym rozwiązaniem wyjścia z tej czarnej dziury (jestem pesymistą jeśli chodzi o Polskę) jest rezygnacja z przemocy mentalnej, czyli narzucanie innym swoich, niekoniecznie obiektywnych poglądów. Przemoc mentalna jest źródłem powstawania przemocy werbalnej a w końcu i fizycznej. I tu pojawia się skojarzenie z pojęciem jedności ciała, mowy i umysłu.
Uzmysłowienie sobie, że wszyskie zjawiska dotyczące aktywności ludzkiej pochodzą z umysłu może niektórym sprawiać trudności. Jakość relacji miedzyludzkich jest więc funkcją jakości (czystości umysłu). Co może oznaczać ta czystość umysłu? W moim pojęciu jest to stan umysłu bez destrukcyjnych emocji (awersja, zazdrość, gniew, duma itp...). Wydarzenia które obserwujemy są wynikiem zbiorowej utraty kontroli nad emocjami na
rzecz wypieranego przez nie rozsądku. A więc podsumowując, świat który nas otacza jest wynikiem zbiorowej aktywności z jej jakością na pierwsym miejscu. Incydenty LGTB, PIS, Michał, są jedynie skutkiem, nie przyczyną.
W zaraniu mojej tu działalności opisywałem metody oczyszczaniu umysłu i dlaczego ma to tak wielkie znaczenie. Mam takie wrażenie, że kościół katolicki świadomie sprzeciwia się sktuecznym metodom pozwalającym oczyszczać umysł, pakując jogę, medytację, wymawianie mantr, Czi kung i podobne do worka z napisem "bezbożne, dziabelskie metody). Ludzie z czystym umysłem nie potrzebują podpory kk, ponieważ ich widzenie jest w miarę czyste. A czyste widzenie (świadomość) to jest coś, co uniezależnia ludzi od zewnętrznej manipulacji i narzucania bezsensownych dogmatów.
Dlatego osobiście uważam, że dopóki ludzie nie zaczną zmieniać siebie i odkrywać w sobie tzw. uczucia wyższe, będziemy świadkami bezsensownego, niekończącego się nigdy, wzajemnego napierdzielania wszystkich z wszyskimi. Przyczyną wszelkiego cierpienia jest ignorancja i chciwość jako źródło pozostałych problemów. Jako istota szczególnie wrażliwa, powyższe informacje mogą uporządkować Twój świat.
RE: LGBT z innej strony