Te same po obu stronach mózgownice co nasze nacjonalistyczne. Zes...ć się a nie dać się. Żadna depopulacje nie jest potrzebna, ludzie sami się pozagryzają w imię jakiegoś tam honoru i historycznych rozliczeń. Nie ważne wspólne dobro, przyszłość, szacunek dbałość o ziemię która żywi. Zaślepione nienawiścią plemiona wybierają "honor" ,"pamięć dawnych krzywd" i nienawiść.
W latach powojennych wyemitowano w telewizji bardzo pouczający film, obrazujący analogiczną sytuację. Podczas działań wojennych na Atlantyku, na boji znaleźli schronienie przedstawiciele dwóch wrogich sobie armii - Niemiec i Anglik. Pomimo naturalnej wrogości, aby przetrwać byli zmuszeni współpracować.
Podobna sytuacja była przedstwaiona w pustynnej scenerii, gdzie wzięty przez Anglików Niemiecki żołnierz współpracował aby razem mogli wydostać się z pustynnej pułapki. Kiedy wreszcie dostali się do jakiejś miejscowości, wspólnie delektowali się zimnym piwem, a następnie pozwolili swojemu jeńcowi dyskretnie się ulotnić.
Zawsze jest wyjście z trudnej sytuacji, tylko trzeba mieć odwagę pójść na kompromis, zapomnieć o co poszło, w du...ie mieć kolor skóry i podobne, narzucone pierdoły i pozbyć się wreszcie zaślepienia. No i zapomnieć o przykazaniu "ząb za ząb". Małostkowość, awersja i niewiedza stanowią główne przyczyny cierpienia. Bo ktoś tam kiedyś kurła nakreślił jakieś kreski, których z kosmosu i tak nie widać.
Tak więc tak musi być - ludzie wybrali. W Polsce też aktualnie dokonują analogicznych wyborów. Sugeruję uczyć się języków. Angielskiego, hiszpańskiego i portugalskiego. Tępe pokolenia muszą wymrzeć, zostawiając samą ziemię w spokoju.
Koniec kazania.
RE: Antysemickie szambo.