Czekam na ruch w dół za wielorybami poniżej 5000$ aby dokupić. Jako hodler mam w nosie jeśli się pomylę, mam odłożone na trezorze i nie mam zamiaru wychodzić. Jakby się BTC nie ruszał jestem spokojny. Dla zabawy i dla wprawy spekuluję na drobnych XRP. Będzie grzybobranie - tak czuję i oszczędzam kasę. Ulica pomoże bo owce są wszędzie.
RE: Pandemia strachu i bieda w Polsce