Temat można rozwinąć, ale w moim wydaniu to może być ryzykowne, bo mogę skopać temat.
W każdym razie, widzimy z naszego podwórka jakie efekty ma rozdawnictwo ważnych funkcji niedokształconym idiotom. Prostytucja polityczna - posłuszeństwo za stanowiska.
A tak swoją drogą to informacja jako towar jest dostępna tylko samym swoim, mam wrażenie, że większość nie zasłużyła na ten zaszczyt. Naszym zadaniem jest trzymać się stada w kolejce do strzyżenia a myślenie mamy zostawić dbającym przecież o nasz interes władzy. Wiemy jak kończą ci, którzy dociekają dokąd prowadzą te rurki. To z Wyspy.
RE: Informacja jako narzędzie manipulacji.