Words
88
Reading
1 min
Listen
Play
6y
To bardzo pożyteczna działalność. Ja się męczę z zagospodarowaniem pewnego, dzikiego nieużytku w ozdobne krzewy i drzewa, ale ze skutkiem dosyć marnym. Ale nie ustaję w wysiłkach. Problemem jest brak wody na miejscu, a targanie jej 2 km w kanistrach trochę mi nie leży - bez wilgoci nic nie wzejdzie. Miałem zamiar samemu produkować sadzonki i dopiero późną zimą je sadzić do gruntu ale się zagapiłem i wirus przeszkodził.
Takie miejsce wśród róż, oleandrów (kwitną cały rok), palemek i innych drzew byłoby super do relaksu (nie tylko mojego).
RE: Podobno teraz też tu się bawimy :) Post o nasionkach.