300 godzin prac społecznych na rzecz gminy + 1000 zł. kary rozwiązałaby problem, gdyby urzędnikom się chciało zadziałać. Ale po co się wychylać skoro można sobie w spokoju siorbać swoją herbatke. Potrafimy sprowadzić z zagranicy przestępcę, ale wytropienie śmieciarza już jest ponad nasze możliwości. Może harcerze z elementarnym sprzętem mieliby ochotę poszpiegować po lasach. Bo policja i straż miejska ma to głęboko w rufie.
RE: Śmieci walają się po lasach. Ludzie opanujcie się.