To może lepiej w ogóle się nie wypowiadać na platformie i siedzieć jak mysz pod miotłą, w obawie o posądzenie o nieskromność? A swoje prywatne opinie na jakiś temat koncentrować na sałatkach z kalafiora i podobnych duperelkach. Tak by pasowało? Skromność + anichilacja umysłu? A propos pierwszego pytania - oczywiście, że słyszałem, i to nie jeden raz.
RE: Skromność to ...