W przeciwieńśtwie do maras27 uważam, że samo postanowienie ma kapitalne znaczenie. To jest uruchomienie programu realizacji na poziomie subtelnym. Trwając przy swoim postanowieniu, różne siły nas wspomagają jeśli intencje mamy czyste. Osobiście powiedziałbym, że walkę swoją wygrałeś,musisz tylko nie dopuścić do zatrzymania koła zamachowego. Jedna rada - nie chcij za dużo i szybko i czuj satysfakcję z tego co już osiągnąłeś, miej cierpliwość.
RE: Lepszy ja #1 - czyli zmieniamy pomału swoje życie na lepsze