Całe to prawo budowlane to szopka od lat, jak cała reszta durnych przepisów. Coś dam do przemyślenia jako były majster...:)
W budowlance na pewien montaż musiałeś mieć udokumentowanie, że to firma itd. W prawie budowlanym jest dziura do dzisiaj na wykonywane usługi. Wystarczyło zmontować solidną ekipę i zamykać budowę pod klucz. Zleceń więcej było i dwie strony finansowo zadowolone. Zero podatków dla klienta i wykonawcy a jak usługa wymagała, to za małą opłatą się załatwiało. Pracownicy również wiedzieli, na czym stali i zadowoleni. Ile to wspólnych delegacji jako siły uderzeniowe, bo firma nie wyrabiała i kary za zwłoki szczególności jak się robiło dla celebrytów tam to kary za opóźnienia 10k.
Wiem, bo wykonywałem dawniej zadanie bojowe pod firmą dla Agustin Egurrola szkoły tańca. Swego czasu pisałem na strfanetu ;) i pokazałem ile kasy na stole za robotę. Co ciekawe to kilka miast z polski się zjechało jako siły i wszystko od wyjazdu na koszt wykonawcy. Można nie wierzyć, ale stawianie domów pod klucz to żadna filozofia bez chorego opodatkowania wystarczy renoma i telefon rozgrzany. Firmy budowlane obecnie borykają się z płatnościami, to odbija się również na hurtowniach i pracownikach. Do tego, jak dołoży łapy pseudo skarbówka to pozamiatane.
RE: Co mi serwuje Sztuczna głupota na FB Wyjaśniam sposób jak zbudować dom bez pozwolenia urzędnika, a nawet wbrew zakazom