Czytałem wiele lat temu i stwierdziłem, że jest śmiechu warta. W zasadzie można ją streścić w jednym zdaniu - "jeśli chcesz być bogaty, obniż swoją preferencję czasową". Jest to oczywiście dobra rada, ale jednocześnie banał i rozbudowanie jej do całej książki jest pewną przesadą ;) Tym bardziej, że Kiyosaki nawet nie zna takiego pojęcia, tylko intuicyjnie coś takiego proponuje. Poza tym książka jest mocno oderwana od rzeczywistości. W sumie to kiedy pokazała się w Polsce, to tak naprawdę zniechęcała do inwestowania w nieruchomości właśnie wtedy, gdy one były u nas bardzo tanie i kto zainwestował wtedy w mieszkania czy domy - wbrew radom Kiyosakiego - to dzisiaj jest zarobiony. Ostatnio pan Kiyosaki interesował się natomiast rynkiem krypto i tu też radził kupować na górce, a teraz w dołku radzi sprzedawać ;)
Words
131
Reading
1 min
Listen
Play
10M
RE: Przegląd książki: Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec