Właśnie dlatego nie zamieniłbym swojego roweru. W sensie zamieniłbym na podobny inny, bo już się sypie, ale chodzi mi o to, że nawet gravelem nie byłbym w stanie dojechać do roboty z uwagi na tłuczeń, czy inne złe podłoże, ale zarazem jestem w stanie jechać tempem powyżej 20 km/h. Żaden teren mi nie straszny, bo i góry i asfalt. Chociaż nie uk9, że korci mnie też opcja pożyczenia gravela w Decathlonie, żeby sprawdzić jak to jest... Tylko ja jeżdżę ciężko obładowany i nie wiem, jak to rozwiązać
RE: My Activity Blog 2025#238