Usłyszałem też, że jest inne wytłumaczenie tego fenomenu - zbyt dużo pieniądza w obrocie. Ludzie nie mają co z nim zrobić i praktycznie ile by nie wypuścili sztuk konsol zostałyby wykupione. A nie mogą ich zbyt długo produkować, bo muszą zaatakować rynek nowym modelem i znowu się sytuacja powtarza... Z tego co rozumiem mimo wszystko producentom konsol opłaca się taki a nie inny marketing, fakt, że zarobią koniki trochę, ale zawsze popyt będzie trochę niezaspokojony
RE: Fatass Journal... #799, czyli popyt i podaż