Mam ochotę krzyczeć, wyć i przeklinać na czym świat stoi. Nie mam też na co ani na kogo zwalić. Szkoda w ogóle gadać i strzępić ryja nad tym co się wydarzyło. Nie spodziewałem się, że spieprzę wakacje całej rodzinie. A ta chyba tylko z żalu nad debilem nie krzyczy...
I feel like screaming, howling, and cursing like crazy. I have nothing or no one to blame. It's a waste of time to talk and squawk over what's being used. I didn't expect to screw up a family vacation. And she's probably just not screaming out of pity for the idiot...