Bardzo przyjemna niedziela. Taka typowo letnia. Pojechaliśmy na basen do Tychów, na co chyba wpadli wszyscy inni - kolejka ludzi do wejścia wystawała poza budynek. Na szczęście szła dosyć sprawnie i staliśmy stosunkowo niedługo.
A very pleasant Sunday. A typical summer one. We went to the swimming pool in Tychy, which I think everyone else had noticed – the line of people to get in stretched beyond the building. Fortunately, it moved quite quickly, and we didn't wait long.