EN-PL
W ramach ograniczenia liczby ekspozycji dziś do roboty pojechałem na rowerze. Było to pierwsze wyzwanie po chorobie i bałem się też, że kolano się odezwie. Niestety, ale ludzie nie rozumieją powagi sytuacji, ja muszę do roboty się dostać, bo poczta listy przynosi, terminy klientom lecą. Dopiero dzisiaj Ministerstwo wstrzymało wysyłkę z sądów. Ale ludzie łażą sobie jakby nigdy nic. Spacery, biegi, zabawy... To pierdolnie.
ENG Within limiting the number of expositions I got to work by bike. It was my first challenge after being sick and I was afraid that my knee would remind me of its existence. Unfortunately, people do not understand the seriousness of the situation. I need to get to work, the postman brings letters every day, clients' deadlines continue to expire. Only today, the Ministry decided to cease sending out letters. People however are roaming around like nothing happened. Walks, jogs, outdoor activities... The shit's going to hit the fan.