Najbardziej popularny szlak turystyczny zaczyna się nieopodal miasteczka Fort Wiliam. Właśnie początkowe kilkaset metrów najtrudniejsze dla początkujących, setki kamiennych, stromych i krzywych schodów nir nastraja pozytywnie do dalszej podroży. Jeśli jednak uda się wam przebrnąć przez ten etap, widoki z pewnością wynagradzą wam trud.
Podczas mojego podejścia, pogoda nie należała do najlepszych, o ile w dolinie pojawiał się czasem przyjemny deszczyk, o tyle wyżej zmieniał się w ulewę, by zakończyć sie efektowną snieżycą w okolicach szczytu. Niesamowite emocje gwarantowane!
Jeśli zechcecie wybrać sie w Szkockie góry, zawsze, ale to zawsze zabierzcie czapkę, rękawiczki i dobrą kurtkę, bez tego nawet latem nie będzie wesoło!
Szlak oceniam na średnio trudny, dla całkowitych amatorów może byc wyzwaniem, ale dla starych wyjadaczy nie stanowi problemu.
Powodem, dla którego polecam to miejsce, są niesamowite widoki i emocje, które towarzyszą podejściu. Pamiętajcie tylko, żeby po zdobyciu szczytu nie dać się ponieść euforii, szybkie zejście może być bardzo bolesne, o czym sam się przekonałem.
Cóż mogę powiedzieć, zapraszam do Szkocji