Tylko tu jest też zasada kto pierwszy ten lepszy. Teraz wchodząc jest trudniej przy podobnych nakładach dojść do takiej sytuacji, albo nawet niemożliwe.
Natomiast o ile wynika to z fartu albo z czyjejś innowacyjności o tyle jest to ok. Gorzej jeśli wynika to z "cynku". A więc gdy mamy jakąś gospodarczą, albo finansową ustawkę na styku władzy politycznej, biznesu, elit finansowych, giełdowych. A takie ustawki się dzieją...
RE: Jestem Pasożytem