Miałem fretkę, nawet dwie, a potem z tego była cała gromadka, super sprawa, zwłaszcza dla młodzieńca (koniec podstawówki w dawnym trybie). Ja bym na minus dodał ogólny dość intensywny dla niektórych nieprzyjemny zapach. Ale były bardzo fajne, a to jak się do siebie tuliły było naprawdę urocze.
@tipu curate 8
Co do gryzienia, nasz samiec ugryzł w swojej karierze tylko raz, pana budowlańca, który robił nam remont. Za to samiczka gryzła niestety wszystkich, jeśli tylko się nie uważało...
RE: Jak to jest z tymi fretkami