bardzo interesująca, spójna i konstruktywna analiza.
często się zatrzymywałam nad Twym tekstem, bo jest w nim mnóstwo takiej uniwersalnej prawdy.
ciekawe to wszystko,
bo chyba każdy człowiek jest poniekąd uwikłany, zamotany, "nienormalny";
ma jakieś zjazdy, wizje, projekcje. czasem mózg nam płata figle, coś nam się śni, coś wydaje.
a gdzieś ta linia zostaje wreszcie przekroczona i jednostka chorobowa powinna już dostać medyczną diagnozę.
RE: Fenomen filmu "Joker" - moja analiza