MÓJ NEW YORK

Words
963
Reading
5 min
Listen
Play
8y

MÓJ NEW YORK

.
Szukając fotek do mojego ostatniego artykułu
(#poznajeksperta, którego bohaterką była mieszkająca w NY katayah@katayah), zabłądziłam do folderu zawierającego nasz pobyt w Nowym Jorku, (byłam tam 3 lata temu, z mężem i synkiem).
Zaczęłam przeglądać te zdjęcia i odnawiać wspomnienia.
Pomyślałam, że mogę Wam pokazać jeszcze kilka moich fotek z odwiedzin w tamtym nieprzeciętnym, monumentalnym miejscu.
Podzielę się zatem z Wami, moją wizją i niejednoznacznym odbiorem tego miasta.

IMG_4817.webp




Czy NY jest taki jaki znamy z filmów?

Oceńcie sami, a najlepiej to sami sprawdźcie,
(jak w piosence G.Turnau'a: "Byłem w Nowym Jorku" :)
A jeśli znacie to miasto, byliście/mieszkacie, to napiszcie proszę, jaki jest wasz odbiór.


Zatem wjeżdżamy do miasta (w korku)

IMG_0473.jpeg

korki uliczne, korki..
Nie, nie znacie znaczenia tego pojęcia, póki nie spróbujecie przedrzeć się przez centrum NY.
Wtedy pogadamy o korkach!
Ja słyszałam o nich legendy, ale i tak, zetknięcie się z nimi na żywca - przerosło moje obawy (zdarzało nam się stać na jednym skrzyżowaniu godzinę! czyli przez kilkanaście zmian świateł, zanim dotarliśmy do kolejnego skrzyżowania - odległość do pokonania w 10 min)



Nowy Jork - jak już wspomniałam w moim poprzednim tekście - to miasto żółtych taksówek..

IMG_0425.jpeg

image_6483441(4).JPG



MOSTY (i korki :)

(Brooklyn Bridge czyli Most Brookliński, to jeden z najstarszych na świecie mostów wiszących (długość: 1834 m)
Łączy nowojorskie dzielnice Brooklyn i Manhattan, które oddziela od siebie rzeka East River.)

IMG_0437.jpeg

IMG_0436.jpeg

IMG_1126.jpg

Zaintrygował mnie ten brązowy budynek w oddali,
zatem zrobiłam jego zbliżenie (jest trochę creepy, nie?
i spokojnie mógłby się znajdować gdzieś w okolicach np.naszego Śląska (bez urazy, lubię Śląsk :)

IMG_1127.jpg




i w ten oto płynny sposób, przechodzimy teraz do działu:

NEW YORK TO CIEKAWA ARCHITEKTURA (i budynek na budynku)

IMG_0416.jpeg

IMG_0470.jpeg

IMG_0402.jpeg

IMG_0453.jpeg

IMG-0412.JPG



ROCKEFELLER CENTER (w deszczu)

wystawy, domowe ogródki i bilbordy

IMG_0430.jpeg

IMG_0431.jpeg

IMG_0428.jpeg

IMG_1125.jpg

image_6483441(5).JPG

Pamiętacie może tę fotkę?

IMG_0484.jpg
pixabay

To słynne zdjęcie „Lunch na belce”, pochodzi właśnie z budowy Rockefeller Center,
przedstawia robotników beztrosko spożywających lunch na na wysokości kilkuset metrów nad ziemią.

W okresie zimowym, główny plac kompleksu zamienia się w najbardziej znane nowojorskie lodowisko, odwiedza je rocznie ponad ćwierć miliona łyżwiarzy, (kojarzycie niezmordowany film: "Kevin sam w Nowym Jorku"? to właśnie tutaj m.in, kręcono sceny do tego filmu).

IMG_0489.jpg
pixabay



A tak wygląda ta dzielnica w nocy, widoczna z najwyższego budynku zwanego Top of The Rock – jest to taras widokowy, z którego możemy zerknąć na cały Manhattan:

IMG_0411(1).jpeg
pixabay



MURALE I CIEKAWE OBRAZKI Z ŻYCIA MIASTA:

IMG-0452.jpg

Zaparkowane rowery mogą się tu czuć bezpieczne,
w końcu są przypięte łańcuchem, nie?

IMG_0439.jpeg

IMG_0440.jpeg

uwielbiam to zdjęcie poniżej, na nim tyle się dzieje :)

IMG_0451.jpeg



TIMES SQUARE:

Times Square to ikona NY.
Ogromny Plac przy Broadwayu, na którym zrozumiecie co to walka kolorów.
Nagły atak barw i bodźców.
Bilbordy, neony, reklamy świetlne, fajerwerki, baloniki na druciku.
Usiądź sobie wygodnie i Ogarnij to.

IMG_0468.jpeg

times-square-401652_1920.jpg
pixabay

new-117018_1920.jpg
pixabay

image_6483441(6).JPG




Zawędrowaliśmy tez do Włoskiej Dzielnicy, przewrotnie zwanej:

LITTLE ITALY :)

Najpiękniejszy, najbardziej wysmakowany (w moim rankingu) fragment Nowego Jorku (przypadek?)
Włoskie klimaty w centrum amerykańskiego świata (i przeeepyszne żarcie! :)

IMG_0448.jpeg

IMG_0471.jpeg

IMG_0449.jpeg

Pomimo wielu uroków, ciekawej mody, oryginalnych ludzi, NY tonie w śmieciach:

IMG_0432.jpeg

IMG_0444.jpeg

IMG_0456.jpeg

Zakazy, ostrzeżenia i sugestie są tu przestrzegane ściśle.

IMG_0423.jpeg

IMG_0454.jpeg

Ktoś musi pracować, by Nie pracować mógł ktoś.
(niee, nie siadamy na murkach i pachołkach, absolutnie nie :)

IMG_0445.jpeg

Mieliście wrażenie, że w waszym mieście jest tłoczno?
tjaaaa..

IMG_0414.jpeg

IMG_0463.jpeg

IMG_0413.jpeg

IMG_0464.jpeg



METROPOLITAN MUSEUM

Odwiedziliśmy tez Metropolitan Museum, aby pokontemplować Sztukę.

IMG_0462.jpeg


:)

IMG_0461.jpeg

IMG_0459.jpeg

IMG_0460.jpeg

Uwielbiam ten obraz,
widzicie tam prototypy żółtych taksówek? :)

IMG_0419.jpeg

Warto zajrzeć do tego Muzeum, serdecznie polecam!
Powędrować przez pietra, epoki i kontynenty..

Wejść, aby nigdy już nie wyjść.
przynajmniej zerknijcie w wolnej chwili na ich portal, zobaczcie: ile tam Dobra.
https://www.metmuseum.org/
.


WTC

Zabłądziliśmy tez w rejony WTC (World Trade Center), którego już nie ma :(

IMG_0472.jpeg

W miejscu, gdzie kiedyś prężnie stały te dwie wieże Twin Towers, zastaniecie teraz dwie ogromne, imponujące (swoimi rozmiarami) fontanny.
Chociaż fontanna to niezbyt trafne słowo na określenie tych obiektów..
To raczej takie dwie ogromne Wyrwy w ziemi.. wypełnione spływającą w dół, (w otchłań) wodą.
Woda spływa tam do rdzenia, którego Dna - nie da się zobaczyć z poziomu ulicy.
Smutny to i dojmujący widok.

IMG_0441.jpeg

IMG_0438.jpeg




Na koniec jeszcze

PANORAMA MIASTA I ZACHÓD SŁOŃCA:

IMG-0435.JPG

IMG-0434.JPG

IMG_0457.jpeg


.


Mój Nowy Jork

Nie umiem powiedzieć czy polubiłam to miasto.
Natłok myśli, wrażeń i odczuć, nie sprzyja trzeźwemu osądowi.
Mimo upływu czasu, nadal jeszcze czuje to rozdrażnienie, nerwowość i stan pobudzenia, który mi tam towarzyszył każdego dnia.
Z drugiej strony, czasem nie potrzebujemy rozsądku, by sympatie poczuć natychmiastową i mimowolną.
Noo, to niee, tak Nie miałam.

Ale z pewnością jest tam Energia warta poczucia.
i nie jest to zwykłe miasto, to Metropolia.
Gigant, Fabryka.

Mój Nowy Jork to miasto napięcia, magnetyzmu, energii i iskrzenia.
To miasto korków i zgiełku. Miasto autostrad, objazdów, mostów, rond i ślimaków.
Miasto natłoku ludzi i natłoku hałasu.
Natłoku myśli.
Nowy Jork miasto pięknej architektury, oryginalnych ludzi i awangardowego stylu.
To miasto popkultury, kolorów i dźwięków.
Komercji, afiszy i neonów.
Ale i miasto śmieci.
Miasto Nocy, imprez i muzyki.
Miasto kultury, sztuki i neotradycji.
Miasto szalone i odjechane.
Wyzwolone i zniewolone.
Miasto skrajności.




.
Aa teraz rzucam rękawicę!,
niechże mi ktoś odpowie na moje wyzwanie i napisze,
czy jest, czy istnieje, utwór "bardziej" o Nowym Jorku niż ten!
Alicia Keys "New York"
:D
(noo dobra, wiem że są, ale próbuję tu swoimi słabymi prowokacjami sprawić,
byście się podzielili swoją ewentualną listą,
jeśli taką macie)

A ten teledysk warto oglądnąć i tak,
jest w nim wszystko to, czego sama zaznałam, i towarzyszył nam wtedy przez całą naszą wycieczkę:




.

NA KONIEC ANEGDOTKA :)

(z gatunku: rozmowy z synem)

Dziecko budzi się rankiem (w NY, rzecz jasna),
i jeszcze zaspane dzieli się swoim głębokim, porannym przemyśleniem:

"-a ja wiem po co jest policja w Nowym Yorku!
-...?
-ona jest potrzebna, żeby sprawdzać,
czy jakiś chłopczyk nie straszy w parku gołębi"

Ukłony, kurtyna.

IMG-0465.jpg




Wszystkie zdjęcia, (poza zaznaczonymi), są moje.

.

MÓJ NEW YORK | Ecency