Mam podobnie co do tego celu i dlatego spory wysiłek musiałem włożyć, żeby samemu sobie uzasadnić bieganie. Bo rowerem często jechałem "po coś" (nawet coś abstrakcyjnego lub fizycznego - np. coś co mogłem kolejnego dnia kupić wracając samochodem z pracy) i ruch był przy okazji. A bieganie uzasadniłem sobie tak, że mierzyłem czas i zawsze w pierwsze 15min biegu po tej samej trasie chciałem zrobić choć kilka metrów więcej.
Zadziałało kilka lat temu, teraz nie chce chwycić xD
RE: 04.05.2022 [RB#05]