Rekordowe dwa siedem - fotorelacja

racibo(73)
Published in
Actifit
Words
323
Reading
2 min
Listen
Play
6y

Za dużo się dzisiaj działo by to wszystko opisywać. Ot niby zwykła praca kuriera. Niezwykłe widoki, niezwykłe czasy. Trochę jak w świecie z serialu "The last man on the Earth" - polecam. Pustki, brak korków, przedziwny był brak rowerów przy biurowcach. Normalnie było ich kilkanaście. Dzisiaj tylko mój. Zacznę od fotorelacji:

alt

Ta folia to prywatny plac zabaw na eleganckim osiedlu. Czas pandemii - zafoliowany. Miejskie place zabaw także zamknięte na klucz.

alt

Linia kolejowa (PKM), która łączy miasto z lotniskiem. Powstała w 2015 roku i idzie w śladzie linii kolejowej, która funkcjonowała w latach 1914-1945.

alt

Kościół w Brętowie (Gdańsk), który wiecznie jest w budowie. Ten ze zdjęcia budowany jest od 1980 roku. Gminna wieść niesie, że te problemy to przez to, że nowy kościół powstaje w miejscu starego cmentarza.

alt

Wnętrze restauracji... Może to przez czas pandemii, ale niektóre lokale widać, że zupełnie olały kwestie wyglądu.

alt

Miłość od pięknego uśmiechu - mural Looneya, tym razem z 4 piętra. Wyobraźcie sobie, że ten mural przez niektórych jest uznawany za kontrowersyjny. Oni chyba nie byli na Zaspie gdzie mamy mural z 2010 roku z napisem "New idol is coming", a w ostatniej chwili z tego muralu 'zdjęto' kaczkę. Nie kojarzą też muralu z Zaspy z latającymi plemnikami.

Opera Zrzut ekranu_20200327_171742_www.strava.com.png

A teraz czas na to co lubię najbardziej. Mapka! tym razem bardzo skomplikowana bo umieściłem na niej wszystkie oznaczenia dzisiejszych tras. Małymi literami restauracje - wielkimi ich klienci. Tak właśnie dzisiaj jeździłem od A do Ł (z premedytacją ominąłem L bo małe l i duże I wyglądają tak samo). Jeździłem jak widać po Oliwie, Wrzeszczu, Przymorzu i Zaspie. Trasy były dość korzystne - choć było kilka dłuższych kursów. Korzystne było jednak to, że nie było żadnego wjazdu na tzw. górny taras. Zamówień było dużo bo dzisiaj (a jest to mój 121 dzień pracy) pobiłem mój rekord jeśli chodzi o "gęstość" zamówień. Inaczej mówiąc częstotliwość. Dzisiaj jednego klienta obsługiwałem przez średnio 22 minuty. Normalnie było grubo ponad 30 minut.

Opera Zrzut ekranu_20200327_185247_docs.google.com.png



14599
Cycling