Words
39
Reading
1 min
Listen
Play
5y
A ja wciąż mam gdzieś w szufladzie taką własną fuszerkę, bo pierwsza próba wybicia własnego rycara na otwarciu KBK poszła mi kiepsko i moneta wyszła dość krzywa. Czekam cierpliwie aż wzrośnie jej wartość kolekcjonerska, to może wymienię na bitcoiny.
RE: Rycary z Muzeum Fuszerki i Złodziejstwa