Przez weekend nic nie wybuchło, za to potencjalne porozumienie rodzi się póki co w wielkich bólach.
Delegacje Iranu i USA spotkały się wczoraj w Szwajcarii. J.D. Vance powiedział, że rozmowy przyniosły bardzo dużo postęp w negocjacjach.
Największym problemem nadal pozostają działania Izraela w Libanie. Iran stale zaznacza, że zakończenie wojny na tamtym froncie jest kluczowe do podpisania ostatecznego porozumienia.
Donald Trump wykonał mały fikołek i po kilku pochlebnych wypowiedziach pod adresem Teheranu jakie padły w ostatnich dniach, wczoraj napisał: "Iran natychmiast musi powstrzymać swoje wysoko opłacane GRUPY w Libanie przed robieniem kolejnych problemów. Jeśli tego nie zrobimy, uderzymy w Iran bardzo mocno, tak jak w zeszłym tygodniu, tylko mocniej!!!".
Irańskie media podają, że jednym z ustaleń wczorajszych negocjacji jest decyzja o powołaniu specjalnego "mechanizmu" do monitorowania delikatnego zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem.
Dodatkowo w czasie rozmów przedstawiciele USA mieli podpisać dokument całkowicie znoszący na okres 60 dni wszelkie sankcje nałożone na irańską ropę i produkty petrochemiczne.